Bezpodstawnie wezwał służby. 37-latek ukarany mandatami
Policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego ugodzenia nożem 37-letniego mieszkańca Ostródy przez jego brata. Po przybyciu na miejsce okazało się, że do żadnego ataku nie doszło, a zgłaszający, będący pod wpływem alkoholu, wielokrotnie zmieniał wersję wydarzeń. Mężczyzna został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 1500 złotych.
W poniedziałek (20.07.2026) około godziny 17:30 policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z mieszkań na terenie Ostródy 37-letni mężczyzna został ugodzony nożem przez swojego brata i krwawi.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Po dotarciu pod wskazany adres funkcjonariusze ustalili, że do opisywanego w zgłoszeniu zdarzenia w ogóle nie doszło. Zgłaszający 37-latek znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu, miał bełkotliwą mowę i w obecności policjantów kilkukrotnie zmieniał swoją wersję wydarzeń. Przeprowadzone czynności potwierdziły, że pomiędzy braćmi nie doszło do żadnej awantury ani użycia niebezpiecznego narzędzia. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna po spożyciu alkoholu ma skłonność do wymyślania nieprawdziwych historii.
Za bezpodstawne wezwanie służb 37-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Zachowanie mężczyzny wyczerpało znamiona wykroczenia z art. 66 kodeksu wykroczeń, który penalizuje umyślne wywołanie niepotrzebnej czynności instytucji użyteczności publicznej lub organów ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego poprzez przekazanie fałszywej informacji. Takie działanie angażuje siły i środki służb, które w tym czasie mogły być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w sytuacji zagrożenia.
Ponadto policjanci nałożyli na 37-latka mandat karny w wysokości 1000 złotych za wykroczenie z art. 51 kodeksu wykroczeń. Przepis ten dotyczy zakłócania spokoju i porządku publicznego, w tym wywoływania zgorszenia lub zakłócania spoczynku nocnego poprzez hałas, krzyk lub inne wybryki. W tym przypadku zachowanie mężczyzny było na tyle uciążliwe, że naruszało spokój i porządek, co skutkowało odpowiedzialnością za popełnione wykroczenie.
Każde zgłoszenie kierowane do służb ratunkowych traktowane jest z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji. Przekazywanie nieprawdziwych informacji lub bezpodstawne wzywanie policji powoduje niepotrzebne angażowanie patroli, które w tym czasie mogą być potrzebne do ratowania życia, zdrowia lub mienia innych osób. Pamiętajmy również, że alkohol nie zwalnia z odpowiedzialności za swoje zachowanie. Osoby, które świadomie wprowadzają służby w błąd lub zakłócają porządek publiczny, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Odpowiedzialne korzystanie z numerów alarmowych to obowiązek każdego z nas i realny wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców.
(pj)